Gmina Gidle

Wójt Gminy Nowa Słupia  Andrzej Gąsior 

 Urząd Gminy w Nowej Słupi
ul. Rynek 15
26 – 006 Nowa Słupia
tel. 41 31 78 700
urzad@nowaslupia.pl



Informacja Turystyczna
ul. Świętokrzyska 53

tel. 41 31 78-327

 

więcej
Wirtualna mapa
wtorek 17 października 2017 r., imieniny obchodzą: Antoni, Ignacy
wersja dla słabowidzących English Deutsch Święty Krzyż

Strona główna » Aktualności » Dymarki Świętokrzyskie uczyły i bawiły przez ...

Dymarki Świętokrzyskie uczyły i bawiły przez 3 dni.

wielkość tekstu:A | A | A

Dymarki Świętokrzyskie w tym roku odbywały się przez trzy dni, od piątku 16 sierpnia do niedzieli. Wspaniała pogoda sprawiła, że odwiedziło je wielu mieszkańców regionu i kraju. Szczególnymi gośćmi byli przedstawiciele zaprzyjaźnionych z gminą samorządów węgierskich, XX Dzielnicy Budapesztu i Csengele.

 

Już od prawie półwiecza

Wspólnie z przewodniczącym Rady Gminy Sylwestrem Kozłowskim Dymarki uroczyście otworzył wójt Wiesław Gałka, który przypomniał wspaniałą przeszłość miejscowego okręgu hutniczego. To tu, przed dwoma tysiącami lat, mieszkańcy wytapiali żelazo na tak dużą skalę, że zadziwili cały świat antyczny.  

-  To największa w regionie, kraju, Europie impreza plenerowa o tak dużej tradycji  - powiedział wójt . – Systematycznie odbywa się od prawie półwiecza. Rekonstrukcji wytopu żelaza w dawnych piecach towarzyszą występy naszych zespołów, spotkania z naukowcami z kraju i świata. To wszystko odbywa się na terenie naszego Centrum Kulturowo-Archeologicznego, które zbudowaliśmy niemałym wysiłkiem z naturalnych surowców stosowanych przez dawne ludy, drewna, słomy, gliny.   

Długa była lista gości, których wymieniał i zapraszał na scenę wójt Wiesław Gałka. Wielu z nich zabierało głos. Mieszkańcy zebrani przed sceną amfiteatru długimi oklaskami nagradzali kolejne wypowiedzi.   

 

 Gratulacje od gości

Gościem Dymarek był podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Wojciech Węgrzyn, który przypomniał, że pochodzi z Krosna. Jest tam wspaniała huta szkła z dużymi tradycjami, ale brakuje tak wspaniałych imprez jak ta związana z hutnictwem w Nowej Słupi. - Mamy wokół siebie wiele przyjaciół z Węgier, a ja też jestem wśród nich, bo nazywam się Węgrzyn – zażartował, za co otrzymał oklaski. .     

Pod dużym wrażeniem organizacji Dymarek był poseł na Sejm RP Marek Gos. Chwalił dobrą promocję imprezy.  - Gratuluję pomysłowości władzom gminy, gospodarzom imprezy – powiedział. - Wystarczy wejść na stronę internetową Dymarek, by wszystko wyczytać. Serce się raduje, gdy przebywamy tu wspólnie i cieszymy się z turystami z tak wspaniałej organizacji.  

Gospodarzy Dymarek pozdrowił Földesi Gyula  jeden z najmłodszych posłów Parlamentu Węgierskiego, który przybył do Nowej Słupi. Dziękował gospodarzom za serdeczność. Przypomniał w języku polskim znane powiedzenie: Polak Węgier dwa bratanki i do wódki, i do szklanki. Zaraz rozległy się oklaski ze strony publiczności. Gość z Węgier podarował wójtowi olbrzymią butelkę wina węgierskiego.   

Członek Zarządu Województwa Świętokrzyskiego Piotr Żołądek powiedział, że będzie mówił krótko, bo, jak zrozumiał, zapowiadany jest toast węgierskim winem. - Województwo świętokrzyskie zawsze wspiera ciekawe, ważne inicjatywy – podkreślił. - Tak też jest z Dymarkami. To dla nas satysfakcja, że możemy pomagać w organizacji imprez o tak wspaniałej tradycji. Pogoda sprzyja, zjawiły się tysiące turystów. Gratuluję imprezy.  

W licznej delegacji powiatu kieleckiego pojawili się na scenie: przewodniczący Rady Powiatu Kieleckiego Józef Szczepańczyk, wicestarosta Zenon Janus, członek Zarządu Powiatu Kieleckiego Bogdan Gierada. - Czuję się w Nowej Słupi jak u siebie w domu – powiedział w imieniu swoich kolegów Józef Szczepańczyk. - Jestem tu częstym gościem. Uczestniczę w Dymarkach od wielu lat i zawsze przeżywam każde spotkanie z mieszkańcami. I zawsze imponuje mi impreza swoim rozmachem, wielkością.

 

 Węgrzy jak u siebie   

W tegorocznych Dymarkach wzięła udział kilkudziesięcioosobowa reprezentacja samorządowców i turystów z Węgier.  Oficjalną delegację XX dzielnicy Budapesztu tworzyli: Juhász Lajosné - Z-ca Burmistrza, Ecsedy-Nagy Andrea - insp.ds. protokółu i inf.publicznej, Marosiné Benedek Ildikó - insp.ds. organizacji imprez i ds. dot. różnych narodowości mieszkających w XX Dzielnicy Budapesztu, Berényi András - Prezydent Samorządu Narodowego Polski w Budapeszcie, Dr. Veress Anikó – Kierownik Biura Rządowego w XX Dzielnicy Budapesztu, Komoróczy László, radni Csaszny Márton, Bánó Miklós. Grupie towarzyszyła Pani Márki Judit tłumacz z Budapesztu.

Wiceburmistrz XX Dzielnicy Budapesztu Juhász Lajosné przesłała pozdrowienia od mieszkańców swej dzielnicy, od  70 tysięcy mieszkańców. - Cieszymy, że możemy tu przebywać, gdzie kroczył pobliskimi ścieżkami nasz Święty Emeryk, który tu przywiózł święte relikwie – powiedziała i jej słowa tłumaczyła zaprzyjaźniona z gminą Márki Judit.
– To dla na zaszczyt, że możemy przebywać na gościnnej ziemi Nowej Słupi. Zawsze znajdziemy tu swych przyjaciół, którzy zajmują się nami nie szczędząc czasu i wysiłku. Jesteśmy tu prawie jak u siebie.    

Zadowolenie ze współpracy z Nową Słupią wyraził na scenie burmistrz Csengele Ferenc Sánta. Nie ukrywał, że podpisanie wspólnej umowy o współpracy było bardzo dobrym pomysłem, niemal strzałem w dziesiątkę. Powiedział, że już po raz kolejny uczestniczy w Dymarkach i zawsze jest pod dużym wrażeniem. 

Na scenę zostali zaproszeni także stali już niemal goście Nowej Słupi, radny Csengele Attila Katona, jego małżonka Theodóra Zólyomi-Katona i wielu, wielu innych.

Z wdziękiem, olbrzymią przyjaźnią wypowiadali się Węgrzy o kontaktach z Nową Słupia. Podkreślali, że nie ma drugiej gminy w Polsce, która prowadziłaby tak ożywione kontakty z drugim krajem.   

W niedzielę delegacja węgierska uczestniczyła we mszy św. na Świętym Krzyżu, gdzie delegacje samorządowe z Węgier i z Nowej Słupi złożyły okolicznościowe wieńce pod popiersiem Świętego Emeryka. Później  węgierscy goście zwiedzili Muzeum Archeologiczne w Krzemionkach Opatowskich, a na koniec obejrzeli stałą ekspozycję Muzeum Starożytnego Hutnictwa  Świętokrzyskiego w Nowej Słupi. Przez cały czas Węgrzy mieli zapewnioną doskonałą opiekę ze strony pracowników Urzędu Gminy oraz Radnych Gminy, którzy na każdym kroku towarzyszyli węgierskiej grupie. 

 

Triduum przed jubileuszem

Prof. Szymon Orzechowski, ze Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Dziedzictwa Przemysłowego przeprosił za swój roboczy strój, w którym znalazł się na scenie. Tłumaczył się, że prowadzi na bieżąco pokazy wytopu żelaza. -  Jako jedyni w kraju wyspecjalizowaliśmy się na tak dużą skalę w prezentacji metalurgii żelaza – mówił.

    Prezes stowarzyszenia przypomniał osoby, dzięki którym Dymarki mogą być organizowane, prof. Kazimierz Bielenina, który zmarł przed dwoma laty, prof. Mieczysława Radwana. Wymienił nazwisko rektora AGH w Krakowie prof. Mirosława Karbowniczka, który przybył na Dymarki i kontynuuje dawne tradycje środowiska krakowskiego.

Ojciec superior oblatów na Świętym Krzyżu Zygfryd Wiecha przypomniał piekna tradycje kościoła, który obchodzi triduum przed ważnymi uroczystościami. - Za trzy lata wielki jubileusz, 50-lecie Dymarek – powiedział. - Teraz najbliższe trzy lata to będzie takie triduum przed wielkim jubileuszem. Życzę władzom gminy, samorządowi, by ten czas dobrze wykorzystać do obchodów.

Na scenie amfiteatru znaleźli się także: dyrektor Departamentu Promocji, Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego, szef Regionalnej Organizacji Turystycznej Jacek Kowalczyk, kustosz Muzeum Starożytnego Hutnictwa Przemysłowego, Lucyna Spelak, która w swojej placówce prezentowała eksponaty Muzeum Techniki Naczelnej Organizacji Technicznej  w Warszawie.

 W świecie dawnego Rzymu 

 Już w piątek turyści i wszyscy goście przenieśli do świata dawnego Rzymu. U stóp Świętego Krzyża, na terenie Centrum Kulturowo-Archeologicznego zwiedzali liczne obiekty, między innymi piecowisko, burgię, obozy rzymskie, Wał Hadriana. 

Czynne były warsztaty: kowalski, brązowniczy, prezentacji uzbrojenia, złotniczy, tkacki, wyrobów z filcu, obróbki poroża i kości, farbiarski i plecionkarski, wyrobu szklanych paciorków, obróbki skóry i szewstwa antycznego, garncarski wraz z rekonstrukcją pieców garncarskich z młodszego okresu rzymskiego.

Zainteresowani mogli spróbować sił na licznych stanowiskach łuczniczych, ćwiczeń fechtunku, gier i zabaw antycznych. Dla smakoszy dawnego jadła czynna była kuchnia rzymska. Nie zabrakło prezentacji dawnego gospodarstwa domowego, kuchni pradziejowej. Mennice prezentowały kopie monet antycznych. Ciekawie prezentowały się pokazy mody antycznej, prezentacje stroju i uzbrojenia ludności celtyckiej i germańskiej.

 Duże zainteresowanie wzbudziła rekonstrukcja obozu legionistów rzymskich, pokazy między innymi musztry oraz elementów uzbrojenia, targ niewolników, walki gladiatorów. Były też inscenizacje scen z życia codziennego w okresie rzymskim oraz sposobów walki Celtów i Germanów.

 

Dobre występy zespołów

Porwał publiczność Kabaret Pigwa Show. Bronisław Opałko świetnie nawiązał kontakt z publicznością. Oprócz utworów żartobliwych, znalazły się też poważne, nastrojowe, refleksyjne, poetyckie, wśród nich między innymi: „Piosenka o cukierniku”, „Raz, choć jeden raz”, „Jestem ze wsi”.

Zespół Lady Pank Tacy sami Show z Kielc wykonał najbardziej znane utwory Lady Pank. Najlepiej publiczność bawiła się przy utworach: „Zostawcie Titanica”, „Mniej niż zero”. Zespół został bardzo ciepło przyjęty. Dobrze zaprezentowała się też grupa góralska Baciary.

Drugiego dnia świetnie bawiły publiczność miejscowe zespoły: Wesołe Kumoszki, Chełmowianki, Świętokrzyskie Diabliki, Big Queens. Gwiazdą wieczoru był zespół Big Cyc, który od 25 lat jako nieliczny w Polsce występuje w niezmienionym składzie. W jego wykonaniu publiczność usłyszała tak znane przeboje, jak między innymi: Makumba, Dres, Skin, Rudy się żeni, Świat według Kiepskich.

Atrakcji nie brakowało. Był lunapark, wesołe miasteczko w pobliżu amfiteatru, dużo punktów gastronomicznych.      

Wiele instytucji włączyło się w organizację Dymarek, by zapewnić jak najlepszy program. Wśród nich najważniejsze: Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego, Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Świętokrzyskiego, Świętokrzyskie Stowarzyszenie Dziedzictwa Przemysłowego, Urząd Gminy Nowa Słupia.

 

czytano: 18773 razy

źródło: nowaslupia.pl

data dodania: 19 sierpnia 2013 r.

drukuj zapisz do PDF poleć artykuł

Wasze komentarze

wszystkich komentarzy: 0

Strona główna
BIP Gmina Nowa Słupia zaprasza

W tej chwili nie ma żadnych ankiet w serwisie.

archiwum ankiet
ePUAP

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:
Europa inwestująca w obszary wiejskie

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach osi Leader
Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013

Projekt został zrealizowany w zakresie małych projektów w ramach działania 413 Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju objętego
Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 dotyczącego operacji pn. Podniesienie atrakcyjności turystycznej
"Ziemi Świętego Krzyża poprzez realizację elementów kampanii promocyjnej Gminy Nowa Słupia".

osób online: 16
kreacja: kreacja: ALPANET - Polskie Systemy Internetowe

Tagi:

Nowa Słupia Św. Krzyż Baszowice Dymarki Emeryk Rekreacja Góry Świętokrzyskie Kielce Stara Słupia Łysa Góra Jeleniów Rudki Turystyka Milanowska Wólka Dębniak
Gmina Nowa Słupia położona jest w północnej części województwa świętokrzyskiego i we wschodniej części ziemskiego powiatu kieleckiego. GMINA NOWA SŁUPIA to miejsce o niezwykle bogatej historii, tradycji, pełne malowniczych krajobrazów – prawdziwa Perła Krainy Świętokrzyskiej. Osadnictwo na tym terenie sięga II wieku p.n.e. i jest związane z rozwijającym się do VII wieku n.e. hutnictwem żelaza. Obecnie co roku od 1967 r. w sierpniu na imprezie plenerowej „Dymarki Świętokrzyskie” organizowane są eksperymentalne wytopy żelaza z rudy metodą stosowaną 2000 lat temu.

750 lat lokacji Nowej Słupi

więcej