Gmina Gidle

Wójt Gminy Nowa Słupia  Andrzej Gąsior 

 Urząd Gminy w Nowej Słupi
ul. Rynek 15
26 – 006 Nowa Słupia
tel. 41 31 78 700
urzad@nowaslupia.pl



Informacja Turystyczna
ul. Świętokrzyska 53

tel. 41 31 78-327

 

więcej
Wirtualna mapa
piątek 20 października 2017 r., imieniny obchodzą: Irena, Kleopatra
wersja dla słabowidzących English Deutsch Święty Krzyż

Strona główna » Aktualności » Nieporozumienie o przyłącza we Włochach

Nieporozumienie o przyłącza we Włochach

wielkość tekstu:A | A | A

Wodociąg we Włochach został oficjalnie oddany 3 listopada. Mieszkańcy długo czekali na wodę. Teraz, gdy wszystko jest wykonane, niektórzy poddają w wątpliwość koszty przyłączy, chociaż wcześniej podczas wspólnego zebrania zgodzili się na zasady ich finansowania. To jakaś dziwna metoda uprawiania polityki. 

- Zadanie zostało wykonane szybko, sprawnie, jest już rozliczone – podkreśla sekretarz gminy, Zbigniew Zagdański. - Pieniądze unijne lada dzień znajdą się na naszym koncie. Skorzystaliśmy z możliwości dofinansowania, bo z własnych środków nie bylibyśmy w stanie wykonać tak poważnej inwestycji.

Sekretarz Gminy wyjaśnia, że ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i doprowadzeniu ścieków dzieli zadania w zakresie wodociągowania na dwie części. Jedna  obejmująca sieć wodociągową jest zadaniem publicznym,  realizowana za środki gminy, druga, dotycząca przyłączy – typową inwestycją  prywatną, która nie może być finansowana ze środków budżetu, bo byłoby to niezgodne z prawem.

       Przedstawiciele gminy podczas różnych rozmów wyjaśniali, że wybór wykonawcy przyłączy jest indywidualną sprawą każdego właściciela nieruchomości. – Nie podawaliśmy absolutnie nigdzie, że wykonawcą ma być ta sama firma, która buduje sieć wodociągową – podkreśla sekretarz. - To nieprawda, co twierdzi Pan Radny Roman. Wybór wykonawcy był suwerenną decyzją mieszkańców, a nie decyzją gminy.

             Wspólnie ustalona kwota

            12 maja br. z inicjatywy radnego i sołtysa doszło do spotkania mieszkańców z wykonawcą sieci głównej, który przedstawił swoją ofertę. Większością głosów zdecydowali o jej przyjęciu i akceptacji. Uśredniono wtedy koszty, by stało się zadość sprawiedliwości społecznej, że wszyscy zapłacą po 1450 zł, chociaż niektóre przyłącza w projekcie  były krótsze, inne dłuższe.

            Uśrednione koszty dotyczyły jednak przyłączy uwidocznionych w projekcie, który powstał w latach 2008-2009. Ich trasa powstała wtedy w uzgodnieniu i za zgodą z każdym z właścicieli nieruchomości. Od tego czasu jednak niektórzy mieszkańcy zbudowali nowe obiekty, inni chcieli, by przyłącze  przeprowadzić z drugiej strony budynku. To nie była decyzja gminy, to indywidualna decyzja każdego właściciela nieruchomości. Tym bardziej, że za każdy dodatkowy metr poza ilość wskazaną w projekcie na zebraniu wiejskim właściciele nieruchomości zainteresowani przyłączeniem do wodociągu zaakceptowali dodatkowe opłaty.  

- Podczas prac nie otrzymywaliśmy żadnych uwag od ogółu mieszkańców  do realizacji i rozliczeń za przyłącza – przypomina sekretarz gminy Zbigniew Zagdański. - Teraz został złożony wniosek o zebranie wiejskie na początek grudnia. To pierwsze takie wystąpienie w tej sprawie. Wójt nie mógł potwierdzić terminu, bo w tym czasie miał inne obowiązki. Wysłał jednak pisma do wszystkich osób podpisanych pod wnioskiem i zadeklarował chęć spotkania w terminie uzgodnionym.

Gmina nie jest stroną

Gmina nie wnikała w szczegóły umów pomiędzy mieszkańcami i wykonawcą przyłączy. Zgadza się jednak z mieszkańcami, że jeśli wykonano u nich przyłącza i chcą otrzymać faktury, to mają do tego prawo. Gmina nie była tu stroną i nie może wywierać presji na wykonawcę. Sygnał od mieszkańców pojawił się w momencie, gdy całość inwestycji realizowanej przez gminę  została zakończona i rozliczona.

Z informacji uzyskanych od wykonawcy, firmy EKWOD, wynika, że spośród 59 przyłączy tylko 12 było droższych niż wynikało to ze średniej ceny.

Na te przyłącza składały się na przykład te , które nie były ujęte w projekcie, to znaczy jak w przypadku właściciela działki we  Włochach  przyłącze o długości 50 m. wykonane za 3 tys. zł. Jest też przypadek, gdzie mieszkanka Włoch, której wykonawca wybudował przyłącze zgodnie z projektem do domu za 1450 zł wybudowała sobie poza projektem, na własne życzenie, drugie dodatkowe przyłącze na działkę ze studnią wodomierzową za 2000 zł. W pozostałych przypadkach przyłącza droższe były dłuższe niż ujęte w projekcie. Dodatkowe długości wahały się od trzech do piętnastu metrów i dopłaty wynosiły od 100 do 750 zł.

 Z kolei 12 przyłączy wykonano taniej, gdyż właściciele nieruchomości znaleźli się w trudnej sytuacji materialnej i wykonawca jako samodzielny przedsiębiorca zgodził się im wykonać przyłącza taniej .  Do świetlicy wiejskiej, którą zarządza sołtys i radny oraz  do siedziby OSP, a więc do budynków służących wszystkim mieszkańcom, przyłącza firma wykonała bezpłatnie.

Ciekawe jest to, że firma nie otrzymała zapłaty za przyłącze do wspólnego domu radnego i sołtysa, chociaż kwota była zgodna z wcześniejszymi ustaleniami i wynosiła 1450 zł, a  pozostali właściciele nieruchomości za swoje przyłącza zapłacili. Należy dodać, że radny nie przyjął faktury za przyłącze dostarczonej mu przez pracownika firmy EKWOD.  Wykonawca zmuszony był wysłać fakturę  pocztą i jak twierdzi będzie dochodził należności za wykonane przyłącze w drodze egzekucji.

Według naszych informacji w sąsiednich gminach podobne przyłącza wykonywano za znacznie wyższą cenę. 

Warto dodać, że w spotkaniu mieszkańców  w dniu 1 grudnia uczestniczyli przedstawiciele 31 gospodarstw, do których w 16 przypadkach wykonano przyłącze za 1450 zł, w 9 – droższe a w 6- tańsze.  

Nieprawdą jest również, jak twierdzi radny  Jerzy Roman, że brak było w tej sprawie wyczerpującej informacji.  Wójt Wiesław Gałka oraz pracownicy urzędu gminy odpowiedzialni za realizację tej inwestycji byli na każde zawołanie mieszkańców wsi Włochy w sprawach związanych z wodociągowaniem tej miejscowości. Problem jednak w tym, że wątpliwości w sprawie rozliczeń za wykonanie przyłączy zgłoszono już dwa miesiące po  całkowitym zakończeniu i rozliczeniu zadania zleconego przez gminę.

Wobec powyższych faktów straszenie prokuraturą Gmina odbiera jako obrzucanie błotem, ewidentne uprawianie polityki i prowadzenie kampanii politycznej. Niektórym  przedstawicielom społeczności Włoch widocznie nie podoba się, że inwestycja została wykonana i wreszcie po wielu latach starań woda popłynęła do gospodarstw w tej miejscowości. Należy przypuszczać, że ci krytykanci byliby bardziej zadowoleni gdyby wodociąg w ogóle nie powstał.

 

 

czytano: 1243 razy

źródło: nowaslupia.pl

data dodania: 13 grudnia 2013 r.

drukuj zapisz do PDF poleć artykuł

Wasze komentarze

wszystkich komentarzy: 0

Strona główna
BIP Gmina Nowa Słupia zaprasza

W tej chwili nie ma żadnych ankiet w serwisie.

archiwum ankiet
ePUAP

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:
Europa inwestująca w obszary wiejskie

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach osi Leader
Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013

Projekt został zrealizowany w zakresie małych projektów w ramach działania 413 Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju objętego
Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 dotyczącego operacji pn. Podniesienie atrakcyjności turystycznej
"Ziemi Świętego Krzyża poprzez realizację elementów kampanii promocyjnej Gminy Nowa Słupia".

osób online: 12
kreacja: kreacja: ALPANET - Polskie Systemy Internetowe

Tagi:

Góry Świętokrzyskie Stara Słupia Baszowice Turystyka Dębniak Łysa Góra Nowa Słupia Dymarki Jeleniów Kielce Emeryk Św. Krzyż Rekreacja Milanowska Wólka Rudki
Gmina Nowa Słupia położona jest w północnej części województwa świętokrzyskiego i we wschodniej części ziemskiego powiatu kieleckiego. GMINA NOWA SŁUPIA to miejsce o niezwykle bogatej historii, tradycji, pełne malowniczych krajobrazów – prawdziwa Perła Krainy Świętokrzyskiej. Osadnictwo na tym terenie sięga II wieku p.n.e. i jest związane z rozwijającym się do VII wieku n.e. hutnictwem żelaza. Obecnie co roku od 1967 r. w sierpniu na imprezie plenerowej „Dymarki Świętokrzyskie” organizowane są eksperymentalne wytopy żelaza z rudy metodą stosowaną 2000 lat temu.

750 lat lokacji Nowej Słupi

więcej