Gmina Gidle

Wójt Gminy Nowa Słupia  Andrzej Gąsior 

 Urząd Gminy w Nowej Słupi
ul. Rynek 15
26 – 006 Nowa Słupia
tel. 41 31 78 700
urzad@nowaslupia.pl



Informacja Turystyczna
ul. Świętokrzyska 53

tel. 41 31 78-327

 

więcej
Wirtualna mapa
piątek 24 listopada 2017 r., imieniny obchodzą: Emma, Roman
wersja dla słabowidzących English Deutsch Święty Krzyż

Strona główna » Aktualności » Wspomnienie o Antonim Ponikowskim

Wspomnienie o Antonim Ponikowskim

wielkość tekstu:A | A | A

          Biurko pana Antoniego Ponikowskiego jest puste. Nic nie jest tu zmieniane, przestawiane, ruszane. Wydaje się, że tylko na chwilę odszedł gospodarz. Na biurku leżą ostatnie listy, które odbierał, zaproszenia. Już nie zdołał pojechać do uczniów Szkoły Podstawowej w Zagnańsku, bo był bardzo chory. Kącik pana Antoniego jest pusty. Bardzo smutno domownikom bez gospodarza.
Antoni Ponikowski zmarł na początku lutego, w czerwcu skończyłby 92 lata. Mimo ciężkiej choroby, starał się pracować, ciągle porządkował swoje zbiory. Był nadzwyczaj ruchliwy, dzwonił do redakcji gazet, radia, telewizji. – Proszę zobaczyć jego zdjęcie ze spotkania w 2003 roku w Szkole Podstawowej w Nowej Słupi podczas promocji swojej książki „Ojczyzna w moim losie” – pokazuje fotografię córka Antoniego, pani Ewa. -  A to zdjęcie z przyjaciółmi w 2005 roku, gdy gmina zorganizowała uroczystość z okazji 90 rocznicy urodzin. Do końca był żywotny, przez lato rąbał drewno. Ściął ze mną we wrześniu śliwę, która nie rodziła. Od listopada jednak zdecydowanie pogorszyło się jego zdrowie, brał jednak jeszcze udział w pierwszej turze wyborów.
Zostawił po sobie wyraźny ślad. Przede wszystkimi szkołę, którą zbudował własnymi rękami. Gdy pracował w Radzie Gminy, przyczynił się do powstania remizy strażackiej. Uratował Opatówkę, gdzie teraz jest Gminna Biblioteka Publiczna. Założył Koło, dziś Towarzystwo Przyjaciół Nowej Słupi. Bez przerwy, od czasów powojennych pracował zawodowo w Szkole Podstawowej w Nowej Słupi. Gdy przeszedł na emeryturę w 1975 roku, nie spoczął na laurach, ciągle coś robił dla swojej małej Ojczyzny.
Jest autorem wielu publikacji, opracowań, monografii, przede wszystkim wspomnień historycznych, między innymi „Nowa Słupia w dymach wojennych”. W książeczce „Ojczyzna w moim losie” podsumował całe swoje życie, zawarł jakby swój testament. O Opatówce wydał niewielką monografię „Fundacja benedyktyńska”. Jako obrońca Warszawy w 1939 roku, zakochany w wojsku przygotował wspomnienie „Wojsko moja przygoda”. Był związany z pułkiem radiotelegraficznym w wojsku, po wojnie zgłosił się nawet do pułku radiotelegraficznego, płacił składki i otrzymywał biuletyny. O swoim bracie partyzancie Staszku Ponikowskim napisał dla rodziny historyczny rys,  książeczkę „Numer obozowy”. Bratu też postawił pomnik przed swoim domem, sam go zresztą zaprojektował.
Udzielał dużo wywiadów, wspierał młodych ludzi, którzy pisali prace magisterskie o Nowej Słupi. Bardzo chętnie ich przyjmował, służył radą, pożyczał książki. Przyjeżdżała do niego młodzież nawet z Warszawy, Ostrowca, Skarżyska. Nikomu nie odmawiał. Pomagał tyle, ile tylko miał sił.
Otrzymał wiele odznaczeń, nagród. Za najcenniejszy uważał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, który otrzymał od wojewody Zygmunta Szopy w 1997 r. - To było ukoronowanie jego pracy, ale tak naprawdę cieszył się ze wszystkich nagród i odznaczeń – opowiada Zofia Ponikowska, małżonka Antoniego. -  Dumny był ze Złotej Odznaki ZNP, którą otrzymał za 50 lat przynależności do związku. Oświata i kultura zawsze były mu bliskie. W ostatnich latach ściśle współpracował z Towarzystwem Kulturalno-Naukowym w Kielcach, które wydało kilka jego książek. Przez całe swoje życie związany był z ruchem ludowym.
Zgromadził bardzo wiele dokumentów, opracowań, które poukładał i posegregował w kolejnych teczkach, tomach: „Listy”, „Publikacje prasowe”, „Historia w fotografii”, „Dawna fotografia”, „Ludzie”, „Wydarzenia”, „Rodzina”, „Staszek”, „Dymarki”. Są teczki, w których zawarł ocenę swojej pracy. Wszystko bardzo łatwo odnaleźć. - Nie chcemy się pozbyć tych materiałów od razu – mówią najbliżsi. - Będziemy zastanawiać się z rodziną, czy nie wygospodarować odpowiedniej szafy, by wszystko w niej umieścić. Być może część dokumentów przekażemy jakiejś instytucji naukowej. Chcemy, by zbiory służyły wszystkim, którzy zainteresowani się historią Nowej Słupi.

Ponikowski1.jpg

Na zdjęciu od lewej żona Zofia i córka Ewa, już emerytowana nauczycielka, która uczyła przez 36 lat.

czytano: 1137 razy

źródło: nowaslupia.pl

data dodania: 19 lutego 2007 r.

drukuj zapisz do PDF poleć artykuł

Wasze komentarze

wszystkich komentarzy: 0

Strona główna
BIP Gmina Nowa Słupia zaprasza

W tej chwili nie ma żadnych ankiet w serwisie.

archiwum ankiet
ePUAP

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:
Europa inwestująca w obszary wiejskie

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach osi Leader
Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013

Projekt został zrealizowany w zakresie małych projektów w ramach działania 413 Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju objętego
Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 dotyczącego operacji pn. Podniesienie atrakcyjności turystycznej
"Ziemi Świętego Krzyża poprzez realizację elementów kampanii promocyjnej Gminy Nowa Słupia".

osób online: 9
kreacja: kreacja: ALPANET - Polskie Systemy Internetowe
Gmina Nowa Słupia położona jest w północnej części województwa świętokrzyskiego i we wschodniej części ziemskiego powiatu kieleckiego. GMINA NOWA SŁUPIA to miejsce o niezwykle bogatej historii, tradycji, pełne malowniczych krajobrazów – prawdziwa Perła Krainy Świętokrzyskiej. Osadnictwo na tym terenie sięga II wieku p.n.e. i jest związane z rozwijającym się do VII wieku n.e. hutnictwem żelaza. Obecnie co roku od 1967 r. w sierpniu na imprezie plenerowej „Dymarki Świętokrzyskie” organizowane są eksperymentalne wytopy żelaza z rudy metodą stosowaną 2000 lat temu.

Bezpłatne powiadomienie SMS i SMS CLOUD dla mieszkańców Gminy Nowa Słupia już działa. ...

więcej