Skróty klawiszowe:

Skróty klawiszowe:

EnglishPolishUkrainian

Wersja dla słabowidzących

Wersja dla niepełnosprawnych

Zakończyła się budowa wieży kościelnej na Świetym Krzyżu

Strona główna » Aktualności » Zakończyła się budowa wieży kościelnej na Świetym Krzyżu

wielkość tekstu: A | A | A

Barokową wieżę 31 października 1914 roku wysadziły wojska austriackie. Od tego czasu podejmowano kilkukrotnie próby rekonstrukcji wieży. W dniu 15 lipca 2014 roku byliśmy świadkami historycznej chwili, kiedy ostatni element hełmu wieży został zamontowany. Wieża ma 50 metrów wysokości i została zaprojektowana tak, aby na jednej z kondygnacji znajdował się punkt widokowy, z którego będzie można podziwiać pasma  Gór Świętokrzyskich. Przy sprzyjających warunkach będzie można stamtąd dostrzec Tatry. 

- Jesteśmy dumni, że na terenie Gminy Nowa Słupia na Świętym Krzyżu kościół  doczekał się  końcowej restauracji zabytku do stanu sprzed 100 lat.  To bedzie niewątpliwie jedna z największych atrakcji turystycznych województwa świetokrzyskiego.
- Gratuluję Ojcom Oblatom, szczególne podziękowania pragnę złożyć O. Zygfrydowi Wiecha Superiorowi klasztoru na Św. Krzyżu za jego ogromny wkład i poświęcenie przy odbudowie tego zabytku - podsumował Wiesław Gałka Wójt Gminy Nowa Słupia.

Historia wieży na Świetym Krzyżu

DWIE WIEŻE

Po raz pierwszy kościół na Świętym Krzyżu posiadał dwie wieże, które pobudował opat Stanisław Sierakowski w latach 1636-62. Wieże były pokryte miedzianą blachą. Wizerunek kościoła z tej okresu uwidocznił na miedziorycie Marcin Kwiatkiewicz w 1690 roku. Wieże te zakończone były od góry kopulastymi hełmami z krzyżami,
a na jednej z nich widniał zegar. Wszystko to stanowiło widoczny charakterystyczny element krajobrazu świętokrzyskiego klasztoru. Niestety 26 października 1777 roku  o 3 godzinie rano jeden z braci zakonnych nakręcając zegar zaprószył ogień powodując pożar, który  doszczętnie zniszczył kościół.

JEDNA WIEŻA

Przystąpiono do budowy nowego kościoła, który miał jedną wieżę wznoszącą się nad chórem organowym.  Wieżę zaprojektował  ksiądz Józef Karsznicki. Budowa kościoła trwała z wielkimi trudnościami przez prawie  20 lat. Dopiero w 1806 roku kościół konsekrowano. Jak pisze ksiądz Józef Gacki, w 1878 roku na wieżę kościelną wchodziło się  po 112 schodach, najpierw kamiennych, potem ceglanych, a na samym końcu drewnianych. Z ganku pod kopułą wieżową widok sięgał do górzystego brzegu Wisły pod Kazimierzem Lubelskim, z drugiej strony widać było pierwsze pasmo Karpat. Z ganku wieży w 1835 roku w czasie odpustu wrześniowego znalazł się śmiałek, który po piorunochronie zszedł na ziemię. 

ZNISZCZENIE WIEŻY

31 października 1914 roku w godzinach przedpołudniowych wojska austriackie zniszczyły wieżę wysadzając ją, kradnąc przy okazji wiele skarbów świętokrzyskiego klasztoru, zdzierając blachą z budynków i kościoła. Zawalenie wieży spowodowało uszkodzenie zachodniej ściany kościoła oraz ścian nośnych. Zniszczeniu uległ cały chór a organy uległy spaleniu.

Z chwilą przybycia ojców Oblatów w 1936 roku na Święty Krzyż przystąpiono do odbudowy zespołu klasztornego.  Kilkakrotnie czyniono starania, aby odbudować wieżę, niestety, bezskutecznie. W latach 1970-74 opracowano dokumentację wieży kościelnej, która jest przechowywana w Archiwum Zakładu Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej.

O WIDOKU Z WIEŻY Z LITERACKICH ZAPISKÓW

Anna Kurska w książce „Polska romantyków” tak wspomina pobyt na Świętym Krzyżu Jadwigi Łuszczewskiej : (…) Szukając nowych wrażeń dla wzbogacenia swej bogatej i barwnej literackiej wyobraźni w 1859 roku przybyła do Nowej Słupi wraz z  liczną grupą przyjaciół, by dalej Drogą Królewską  dotrzeć na Święty Krzyż. Widok ze szczytu kościelnej wieży wywarł na niej silne wrażenie, że tylko „wykrzyk poezji” mógł ulżyć sercu przeciążonemu zachwytem. (…) Z wieży roztaczał się rozległy widok:
„Przez szkło mocne dojrzałam niebieskawe zarysy oznaczające Karpaty
i gromadę białych kształtów mających oznaczać Kraków, a to znów pomiędzy lasem kolumnę dymu wznoszącą się z ogniska węglarzy, a tam znów dostanie domostwa tak potężnego niegdyś Rakowa, jeszcze z innej strony wieś zwaną Jeziorkiem(…).

 Józef Bohdan Dziekański na łamach „Przeglądu Warszawskiego z 1842 roku w artykule „Łysa Góra” tak opisuje swój pobyt na Świętym Krzyżu : „Z wysokości Łysej Góry w czasie dnia pogodnego i blasku słońca objąć można trzydziestomilowy widnokrąg”. 

 

czytano: 6904 razy

autor: nowaslupia.pl

data dodania: 2014-07-16 08:59:24

Walory Gminy
  • Wielokulturowość Regionu
  • Dziedzictwo Historyczne
  • Malownicze Krajobrazy
  • Bogactwo Przyrody
  • Strefy Aktywności Turystycznej
  • Dobry Węzeł Komunikacyjny
  • Czyste powietrze
  • Gościnność Mieszkańców
0
Liczba sołectw
0
km2
Powierzchnia Gminy
0
Liczba ludności
Poleć stronę
Wypełnij formularz kontaktowy
Formularz zapytaniowy
Wypełnij formularz kontaktowy
Facebook
Opinie
Dodaj wpis
Zobacz wpisy
Wersja mobilna

Przewiń stronę do początku"