Skróty klawiszowe:

Skróty klawiszowe:

EnglishPolishUkrainian

Wersja dla słabowidzących

Wersja dla niepełnosprawnych

Po półfinałowych emocjach, teraz czas na Puchar

Strona główna » Aktualności » Po półfinałowych emocjach, teraz czas na Puchar

wielkość tekstu: A | A | A

Zebranie jakże cennego doświadczenia, które z pewnością przyda się w kolejnych miesiącach, a także rozgrywkach Świętokrzyskiego Pucharu i możliwość skonfrontowania umiejętności z ekipami, z którymi do tej poru nie udało się zmierzyć – to dwa kluczowe cele, jakie przed wyjazdem do Lublina stawiali sobie siatkarze Emeryka SK Nowa Słupia. Reprezentanci naszej gminy, po wywalczeniu trzeciego miejsca w tabeli III ligi, stanęli do rywalizacji w turnieju barażowym. Zmierzyli się tam z drużynami z trzech regionów, południowo-wschodniej części kraju.

- Już sam fakt, iż stanęliśmy przed nie lada wyzwaniem i szansą rywalizacji z silnymi, siatkarskimi teamami stanowiła dla nas spore wyróżnienie. Do Lublina udaliśmy się z nadziejami na dobrą grę – powiedział Sławomir Świetlik, prezes Emeryka SK Nowa Słupia. Drużyna z powiatu kieleckiego, która na przestrzeni minionych miesięcy poczyniła spory postęp głównie jeśli chodzi o aspekt sportowy, rozgrywki III ligi świętokrzyskiej zakończyła, plasując się na najniższym stopniu podium. Udział w lubelskim turnieju półfinałowym miał być niejako nagrodą za postawę, jaką drużyna prezentowała w sezonie zasadniczym.

- Faza play off zawsze ma to do siebie, że rządzi się sowimi prawami. Doskonale wiedzieliśmy o tym – podkreśla Daniel Binkowski, kapitan Emeryka, a zarazem jeden z jego czołowych graczy. Siatkarze z gminy Nowa Słupia nie mieli łatwego zadania. – W gronie naszych przeciwników oprócz oczywiście gospodarzy turnieju AKS Karol KUL znalazły się: małopolski Gród Czop Podegrodzie oraz reprezentujący województwo podkarpackie KS ProSport Czudec. Przed rozpoczęciem pierwszego meczu turnieju, mieliśmy świadomość jeszcze jednego, być może kluczowego czynnika. W ciągu zaledwie trzech dni, musieliśmy stoczyć trzy spotkania. Rywalizacja ligowa to jedno. Turniej, w którym ważną rolę odgrywają ponadto emocje i zmęczenie to zupełnie coś innego – zaznaczył kapitan Emeryka.

Grodu zdobyć się nie udało

Daniel Binkowski jak na postać w drużynie, od której wiele zależy czynił starania, by już w pierwszym meczu, świętokrzyscy siatkarze sprawili nie lada niespodziankę, mierząc się z Grodem Podegrodzie. Ostatecznie to rywale okazali się lepsi, triumfując w trzech odsłonach. Nie mniej interesujące było również drugie starcie. Sobotni pojedynek z gospodarzem turnieju, zakończył się wygraną AKS-u Karol KUL 3:1. Emeryk po dwóch pierwszych partiach nie miał zamiaru łatwo się podać. Gracze z gminy Nowa Słupia, stanęli na wysokości zadania, dzięki czemu zwyciężyli w trzecim secie. Zadecydowała o tym 2-punktowa różnica. Ostatnia odsłona należała jednak do Lublinian.

- Jak na pierwszy taki wyjazd zebranie doświadczenia było dla nas priorytetem. Z pewnością występ w turnieju, którego stawką była możliwość awansu do dalszego etapu o II ligę dużo nam dał. Spotkaliśmy się z zespołami z poza regionu świętokrzyskiego. Start traktujemy jako naukę na przyszłość – zaznaczył prezes Świetlik. Sternik stowarzyszenia chwalił zawodników za hart ducha i ambitną postawę na parkiecie.

- Rywale okazali się lepsi, ale taki bywa sport. Najbardziej w pamięci utkwił mecz z drużyną z Lublina. W spotkaniu z AKS-em pokazaliśmy sportowy charakter. Szala zwycięstwa na korzyść gospodarzy przechyliła się w końcówkach setów – dodał.

Prezes Emeryka zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny fakt. - Na pewno, gdybyśmy mieli nico więcej czasu na przygotowania do turnieju, jestem przekonany, że wyniki byłyby lepsze. W ciągu zaledwie kilku dni musieliśmy przygotować się logistycznie i organizacyjnie. Przejazd, załatwienie miejsca noclegowego, a na końcu sam start wymagało czasu. Do tego doszły jeszcze kwestie związane z pracą niektórych naszych zawodników, którzy musieli pogodzić obowiązki zawodowe ze sportowymi. Łącznie w turnieju w Lublinie zagrało 14 siatkarzy. Już dziś możemy obiecać, że kiedy następnym razem nadarzy się podobna szansa, postaramy się powalczyć o coś znacznie więcej – zadeklarował. Wyjazd na mecze barażowe możliwy był dzięki dotacji z budżetu Gminy Nowa Słupia.

Wnioski nasuwają się same

Zdaniem Jakuba Szydy, dla Emeryka SK uczestnictwo w turnieju półfinałowym to znakomity materiał, z którego można wyciągnąć wiele wniosków. - Po pierwsze, element o którym warto stale mówić do doświadczenie. Mecze stały na wysokim poziomie. Zagraliśmy z drużynami, z którymi na co dzień nie mielibyśmy możliwości sprawdzenia się. Poszczególne mecze pokazały, że w naszej ekipie drzemie spory potencjał. Nawet na większe granie. Jak będzie w kolejnych miesiącach, czas pokaże – stwierdził zawodnik.

Co z turnieju na lubelskiej ziemi zapamięta najbardziej? – Wiemy jak wiele wysiłku kosztowało przede wszystkim to, że mogliśmy znaleźć się w takim evencie. Każdy zaprezentował się z dobrej strony. Dawaliśmy sobie nadzieję, z drugiej jednak strony po pierwszych spotkaniach mogliśmy uzyskać wiedzę na temat tego, na co poszczególnych rywali będzie stać. Za faworytów na pewno nie uchodziliśmy. Chcieliśmy natomiast zajść jak najdalej. Pewne jest, iż startem w turnieju udowodniliśmy, że w następnym sezonie jesteśmy w stanie powalczyć o trumf w rozgrywkach – tłumaczył Jakub Szyda.

Nauka i doświadczenie to elementy na które także zwrócił uwagę Krzysztof Kuropatwa.

- Inne granie i inny poziom. Tak w największym skrócie możemy podsumować turniej. Na pewno wyciągniemy wnioski na przyszłość. Najważniejszy dotyczy okresu przygotowawczego. Do lubelskiego turnieju przystąpiliśmy praktycznie z marszu. Po zakończeniu sezonu zasadniczego, braliśmy udział w dwóch turniejach w Zagnańsku. Z AKS-em Karol KUL toczyliśmy wyrównane sety. Byliśmy w stanie napsuć rywalom krwi. Nie patrzymy tylko i wyłącznie przez pryzmat rezultatów, ale przede wszystkim stylu i sposobu grania. Widać było, że niektóre zespoły znajdowały się w naszym zasięgu.
To optymistyczne – zauważył Kuropatwa.

Autostrada do finału

O II ligę powalczą zatem siatkarze z województwa lubelskiego, którzy pod koniec bieżącego miesiąca będą gospodarzem następnego turnieju. Dla ekipy z Nowej Słupi rywalizacja o tę klasę rozgrywkową to już historia. Emeryk SK w najbliższych dniach będzie natomiast koncentrował się na starciu w ramach Świętokrzyskiego Pucharu Siatkówki. We wtorek, 26 kwietnia (początek meczu o godz. 19), zmierzy się z zespołem o przyjaznej nazwie – Znajomi z Siatkówki Kielce.

- Koncentrujemy się na rozgrywkach pucharowych. Jeden etap już za nami. Teraz czas na kolejne. Nawet do finału. Droga jest w pełni otwarta – zakończył Kuropatwa.

Turniej półfinałowy o awans do II ligi

Hala w Lublinie, 8-10 kwietnia 2022 r.

I DZIEŃ TURNIEJU - Piątek, 8 kwietnia

AKS Karol KUL – KS ProSport Czudec 3:0 (25:23, 25:14, 25:19)

Emeryk SK Nowa Słupia - Gród Podegrodzie 0:3 (14:25, 14:25, 22:25)

II DZIEŃ TURNIEJU - Sobota, 9 kwietnia

KS ProSport Czudec - Gród Podegrodzie 2:3 (25:22, 25:16, 20:25, 18:25, 9:15)

AKS Karol KUL - Emeryk SK Nowa Słupia 3:1 (25:23, 25:21, 29:31, 25:14)

III DZIEŃ TURNIEJU – Niedziela, 10 kwietnia

Emeryk SK Nowa Słupia - KS ProSport Czudec 0:3 (23:25, 12:25, 20:25)

Gród Podegrodzie - AKS Karol KUL 2:3 (25:20, 17:25, 21:25, 29:19, 12:15)

AWANS DO KOLEJNEGO ETAPU: AKS Karol KUL

MVP TURNIEJU: Andrzej Bieńko (AKS Karol KUL)


Sezon 2021/22 okiem siatkarza Emeryka SK Nowa Słupia Janusza Linka

O sezonie zasadniczym…

- Tak naprawdę przed rozpoczęciem ligowego sezonu zapewne niewiele było osób, które spodziewały się, że ostatecznie uplasujemy się na 3. miejscu. Dysponujemy wyrównanym i stabilnym składem co bez wątpienia przełożyło się na rezultaty poszczególnych meczów. Super, że udało się wystartować
w turnieju półfinałowym, który był zwieńczeniem postawy, jaką prezentowaliśmy na świętokrzyskich parkietach.

O turnieju w Lublinie…

- Start w takich zawodach to nic innego jak nagroda dla całego klubu. Do Lublina udaliśmy się w dobrych nastrojach wierząc, że będziemy w stanie nawiązać wyrównaną rywalizację z innymi ekipami. Twardo stąpamy po ziemi, realnie oceniając swoje możliwości. Doświadczenie, które tam zdobyliśmy powinno zaprocentować.

O nagrodach MVP…

- To miłe, kiedy inni są w stanie docenić to jaką formę prezentuję na boisku (z grona wszystkich zawodników Emeryka SK Nowa Słupia Janusz Linek był graczem najczęściej odbierającym statuetkę dla MVP spotkania – przyp.red.). Z pewnością każda taka nagroda i wyróżnienie cieszą. Statuetki MVP meczów to tylko jeden z elementów całej naszej „paczki”. Na taki wynik pracuje nie jeden zawodnik Janusz Linek, lecz cała drużyna.

O rozgrywkach Świętokrzyskie Cup…

- Przed nami ostatnie akcenty sezonu 2021/22 – Puchar Świętokrzyskie Cup, w którym chcemy grać jak najdłużej, do samego finału. Byłoby miło, gdyby udało nam się triumfować. Bez wątpienia takie osiągnięcie byłoby wisienką na siatkarskim torcie.

czytano: 210 razy

autor: nowaslupia.pl

data dodania: 2022-04-15 11:02:32

Walory Gminy
  • Wielokulturowość Regionu
  • Dziedzictwo Historyczne
  • Malownicze Krajobrazy
  • Bogactwo Przyrody
  • Strefy Aktywności Turystycznej
  • Dobry Węzeł Komunikacyjny
  • Czyste powietrze
  • Gościnność Mieszkańców
0
Liczba sołectw
0
km2
Powierzchnia Gminy
0
Liczba ludności
Poleć stronę
Wypełnij formularz kontaktowy
Formularz zapytaniowy
Wypełnij formularz kontaktowy
Facebook
Opinie
Dodaj wpis
Zobacz wpisy
Wersja mobilna

Przewiń stronę do początku"